Archiwum kategorii: Kategoria

.

Kojący wpływ spacerów porannych odkryłam już dawno, ale te nadmorskie to zupełnie inna bajka. W trakcie pobytu nad morzem codziennie wymykałam się z pensjonatu po godzinie 7-ej z i szłam na plażę. Dwie godziny chodzenia, snucia się, grzebania w piasku, … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii Kategoria | 2 komentarze

.

Pierwszego dnia po urlopie musiałam pojechać do pracy autobusem. I na przystanku spotkałam koleżankę. Troszkę starszą ode mnie. Pracowałyśmy kiedyś w jednej Firmie, ale ona, ze względu na poważne problemy zdrowotne, poszła na zwolnienie. Długo się leczyła, ale doszła do … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii Kategoria | Dodaj komentarz

.

Kasia twierdziła zawsze, że Pani od matematyki jest strasznie gruba. Że prawie się w drzwiach nie mieści. Ja nie miałam okazji spotkać się z Panią osobiście. Oponowałam, zrzucając te niechlubne teksty na karb specyficznej relacji między ową Panią a uczniami. … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii Kategoria | 2 komentarze

.

Mam takie miejsce nad jeziorem. Ma sens tylko rano, bo w innych godzinach towarzystwo ludzi zepsułoby całą jego magię. Blisko wody leży złamany konar. Na tyle gruby, że można na nim usiąść całkiem wygodnie. Słońce świeci wtedy prosto w oczy, … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii Kategoria | 1 komentarz

.

To tylko przystanek. Bo autobus jadący gęstym miastem zatrzymał się w polu. A ja, przysypiająca w widoku mijanych blokowisk, przebudziłam się nagłym postojem. Wysiadłam, poczułam wiatr we włosach, zachwyciłam chwastem przy drodze. Siedzę na trawię grzejąc twarz w słońcu. Niewiele … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii Kategoria | Dodaj komentarz

.

Ptaki śpiewają jak nigdy. A może nigdy tak się w te trele nie wsłuchiwałam? Rano, też w mieście, gdy idę na spacer, towarzyszą mi wszędzie. A w lesie! To już w ogóle szaleństwo! Najgłośniejsze są te najmniejsze, których czasem nie … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii Kategoria | 2 komentarze

.

Jeszcze nigdy nie chodziłam tyle co teraz. Jeśli tylko nie idę do pracy, a pracuję w innym systemie niż dotychczas, wychodzę na poranny, czasem dwugodzinny spacer. Najczęściej nad jezioro, do lasu. Gdy „zamknęli” lasy, spacerowałam mniej uczęszczanymi uliczkami osiedla. Muszę … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii Kategoria | Dodaj komentarz

.

Nie czuję. A czuję do bólu. Chcę zupełnie mało. A bardzo dużo. Nie rozumiem ani trochę. A rozumiem wiele. Nie mówię. A krzyczę. Nie patrzę. A widzę zbyt dokładnie. Jestem dla każdego. A z nikim.

Zaszufladkowano do kategorii Kategoria | Dodaj komentarz

.

W kolejce do kasy, jakaś Pani przede mną, zagaduje uwijającą się ekspedientkę o jakiś produkt: – Co, wykupili wszystko? – Nie proszę Pani – odpowiada zapytana – wykupiliśmy.

Zaszufladkowano do kategorii Kategoria | 2 komentarze

.

Pojechałam zrobić większe zakupy. Uległam presji. Nie w godzinach szczytu, ale jednak. Dodatkowa mąka, cukier, makaron. Nie hurtowo, ale mimo wszystko dwa razy więcej niż zwykle. Staram się już nie komentować nawet całej tej sytuacji skoro i mnie się udzieliło. … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii Kategoria | Dodaj komentarz